0

Subsknit – Elements LP

Da się jeszcze w dzisiejszych czasach zrobić fajnie brzmiący dubstep?  Tak. Chociaż szczerze powiedziawszy z każdym dniem pojęcie „fajny dubstep” coraz bardziej kojarzy się z reliktem przeszłości niż muzyką czasów teraźniejszych. „Panie, na Juno same śmieci”, że se tak pozwolę zacytować wieszczycę panią Eugenię z pewnego spotu. Na szczęście pewne firmy nie zawodzą. Ba, pewne firmy wydają pewne materiały na bezwzględnie pewnym poziomie. Jako pewną firmę możemy bez żadnych wątpliwości, w tym wypadku, zakwalifikować znanego z kolektywu dobrebity.pl Dubsknita – który tym razem jawi się nam jako Subsknit.

Opublikowany dosłownie wczoraj w ramach CCTV długograj ELEMENTS to – jak wspominałem na starcie – po prostu fajny dubstep. Jego fajność przejawia się głównie w tym że nie uświadczymy w nim przebrzmiałych wiertar i innych skrileksowych nieświeżości (ktoś chłopaka w ogóle jeszcze pamięta?). Znajdziemy za to dużą ilością niskich częstotliwości, zdelayowanych werbli i całej masy różnego rodzaju okołorootsowych przeszkadzajek rodem z Portmore.

Czy jest nudno? Oczywiście że nie, pomimo zamkniętej formuły dubstepu Dubsknitowi (po raz kolejny) udało się wypracować różnorodność brzmienia przy jednoczesnej spójności materiału i zachowaniu około 130bpmowego tempa. A mój ulubiony kawałek z albumu to w ogóle odjazd w stronę 8bitówek, więc sami udzielcie sobie odpowiedzi na pytanie czy jest nudno.

Subsknit - Elements LP - cover

Najlepiej ściągnijcie materiał z bandcampowej strony CCTV, gdzie jest on udostępniony za „cołaska”. My polecamy w ciemno, nawet za nieco więcej niż 0pln. Subsknit – Elements LP to obowiązkowa pozycja dla każdego miłośnika basowych brzmień, nawet (a może przede wszystkim) dla tych którzy dubstepem jarali się kilka lat temu i uważają że już nic fajnego w tym gatunku nie ma szans powstać.

stab

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *